2019-04-04 - Odkryj należącą do użytkownika Daria Pawlak tablicę „Piosenki o miłości” na Pintereście. Zobacz więcej pomysłów na temat piosenki o miłości, inspirujące cytaty, cytaty. Alain Touraine O socjologii. Amos Oz Fima. Anamnezy Adam Wodnicki książka pdf. Anatomia kulturowej legendy Niżyński Gründgens Dönhoff Piłsudski Grzegorz Kowal Cytaty o tęsknocie, ukazujące różne oblicza tego uczucia. „Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się z powrotem” – Janusz Leon Wiśniewski. „Wszyscy tęsknimy za tym, co utraciliśmy. Czasem jednak zapominamy o tym co mamy” – Mitch Albom. „Szukamy ciepła nawet w kubku z gorącą Wiersze Dla Niego O Tesknocie - Wiersz Obrazu. scraptacular-online.blogspot.com. Wiersze o tesknocie milosci. Wiersz wypowiedziane poetów scalone znaczy. Cytaty O Miłości - Szczęście, Cytaty, Obrazki, Sentencje, - XdPedia (1161) www.xdpedia.com. Cytaty o miłości. Wiersz wypowiedziane poetów scalone znaczy. Podziękowania Cytaty - PolishGeno Produkt również będzie dostępny w specjalnej ofercie cenowej. Tymczasem zerknij na poniższe krótkie cytaty o miłości i wybierz jeden z nich: • „Jestem z tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie”. – Marek Hłasko. • „Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni”. – Carl Ruiz Zafón. • „Nigdy nie Filmowa opowieść o miłości, odwadze, tęsknocie w "Kinie rodzinnym" - opinie czytelników. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu: Filmowa opowieść o miłości, odwadze, tęsknocie w "Kinie rodzinnym". Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku "zgłoś". . Bez Ciebie tak pusto i oczom, i ustom, ¦miech schował się w k±cie i ¶pi. Wieczory się dłuż±, a ich jest tak dużo. Nikt bliski nie puka do drzwi. Bez Ciebie jednego, tak wiele jest złego, smutno i płakać się chce. Mijaj± soboty, pamiętaj więc o tym, że komu¶ bez Ciebie jest Ľle!Czego¶ mi brak, czego¶ pięknego. Dotyku ust, u¶miechu Twego, Twych czułych pieszczot słodkich jak miód, oczu kochanych, dĽwieku Twych słów, Twej obecno¶ci czyli MIŁO¦CI! Choć szumi mi wiatr choć ¶piewa mi ptak, to jest mi smutno bo Ciebie mi marzenia. Słodkie marzenia. My¶lę o tobie gdy cię tu nie moje...podaj dłoń...razem już b±dĽmy! ChodĽ tak oddzieleni - czujemy swa blisko¶ć. To nic - nadejdzie nasz czas...Wyrywa się serce, oczy tęskni±, słowa więzn± w gardle, ale Ty wiesz...Kiedy jeste¶ tak daleko, a ja tak bardzo tęsknie... Patrzę na niebo i od razu jest mi lepiej, bo... jeste¶ całym moim wszech¶wiatem!Kiedy się od Ciebie oddalam czuje, że zostawiam przy Tobie połowę siebie...Z moich oczu płyn± łzy, bo w mym sercu jeste¶ Ty. Ciebie teraz przy mnie nie ma, a ja tęsknie bez w±tpienia. Bo Cię Kocham i Cię Lubię, że się w my¶lach swoich gubię!!!Poważnie patrzę dzi¶ wieczorkiem na wszystko i smutek w mym sercu go¶ci, a powód jest bardzo prosty: "brak mi twej obecno¶ci"Chcesz wiedzieć co ja robię? Hmm niech się zastanowię, my¶lę o Tobie, tylko ty jeste¶ w mojej głowie, w moich my¶lach, szkoda że nie widzisz jak za tob± tęsknie, brak mi twoich u¶miechów twych westchnień Kocham kwiat, który pachnie. Jest miło¶ć, która nigdy nie umiera. Jest kto¶, kto tęskni i szlocha. Jest kto¶, kto Cię bardzo kocha!Julio, Twój Romcio tęskni...Tęsknię za Tob± jak tylko przestajesz mnie dotykać... Kocham Cię. Proszę zamknij mnie w swoim sercu i wyrzuć klucz!Witaj Misiaczku alllllle się stęskniłam fajnie byłoby wtulić się w Twoje ramiona i pocałować Ty moje brakuje mi Ciebie. Życzę Tobie szczę¶cia i tęsknię do marzenia bez ciebie - nie s± marzeniami moje sny bez ciebie - nie s± snami moje życie bez ciebie - nie jest życiem nawet ja sama bez ciebie nie jestem sob±!!Wróć do mnie mój mały, bez Ciebie jest mi Ľle, noce bezsenne, czekam i wołam Cię. Wróć do mnie mój mały z dalekich obcych dróg. Wróć do mnie mój mały aby przytulić mnie znówWszystko tak jak dawniej tylko Ciebie mi wci±ż pomniki w mie¶cie smutne STOP bo tęskni± za Tob± STOP wracaj natychmiast STOPPoważnie patrzę dzi¶ na wszystko i smutek w mym sercu go¶ci, a powód jest bardzo prosty: brak mi obiektu miło¶ci Literatura piękna, popularna i faktu > Poezja > Poezja polska oszczędź 17 % Opis Dostawa i płatność Opinie Opis Dostawa i płatność DOSTAWA Zamów do godziny 10:00, a Twoje zamówienie wyślemy najpóźniej w kolejnym dniu roboczym. W przypadku książki nowej termin ten może się wydłużyć o 2 dni robocze. FORMY DOSTAWY Paczkomat InPost 14,99 zł Kurier24 InPost 13,99 zł Kurier za pobraniem 23,99 zł Orlen Paczka 10,99 zł Kurier48 Poczta Polska odbiór w punkcie 10,28 zł Kurier48 Poczta Polska 10,66 zł Odbiór osobisty Lubień 0,00 zł Darmowa dostawa przy zamówieniu od 200 zł. FORMY PŁATNOŚCI online – szybkie transfery online - PayPal (należy wpisać e-mail odbiorcy: [email protected]) przelew tradycyjny płatność przy odbiorze gotówką lub kartą Opinie Nie dodano jeszcze żadnej opinii. Musisz być zalogowanym użytkownikiem, aby dodawać opinie o produktach. ZALOGUJ SIĘ -17% Uwagi: Obwoluta/Oprawa: wytarta Brzegi stron: zakurzone, zabrudzone Kartki: pożółkłe TIN: T03200125 Rok wydania: 1994 Rodzaj okładki: Miękka 14,00 zł 11,66 zł Inne tego autora Inne tego wydawnictwa Sklep wykorzystuje pliki cookies. Umożliwiają one sprawne działanie strony, narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności i Polityce cookies. Ustawienia cookies możesz zmienić w preferencjach swojej przeglądarki internetowej. Wierszyki o miłości nie zawsze są zabawne i wesołe. Przeczytajcie wiersze z nutą melancholii i tęsknoty. Także dla rodziców i dzieci. Zapraszamy do działu wierszyków na Walentynki! Smutne wiersze o miłościSą łzy co płyną powoli Smutny walentynkowy wierszyk o łzach, tęsknocie i samotności. W Mieście Dzieci znajdziecie śmieszne i smutne wierszyki na Walentynki dla dzieci, a oprócz tego życzenia i rymowanki. Zapraszamy! Są łzy co płyną powoli Są ludzie których coś boli Są Ci co przyjaciół nie mają Są Ci co ich szukają ... [...] Smutne wiersze o miłościTrudno jest żyć w nieszczęściu Miłość to nie zawsze radość i szczęście. Bywa, że towarzyszy jej ból albo tęsknota. Smutny wierszyk na Walentynki dla dzieci i dorosłych. Zapraszamy do działu walentynkowych rymowanek, wierszy i życzeń! Trudno jest żyć w nieszczęściu Kiedy płacze się i szlocha, Lecz jeszcze trudniej jest żyć bez kogoś, Kogo... [...] Smutne wiersze o miłościMówię do Ciebie Walentynki to czas miłości, ale też tęsknoty do ukochanej osoby. Nieważne czy jest nią pierwsza miłość szkolna, czy mama lub tata, a może synek lub córeczka. Przeczytajcie smutny wierszyk walentynkowy dla dzieci i dorosłych. Przy blasku księżyca, przy nocnej ciszy mówię do Ciebie, Ty mnie nie słyszysz. I naw... [...] Smutne wiersze o miłościWiem, że jesteś daleko Smutny, prosty wierszyk o miłości i tęsknocie dla dzieci. Wierszyki na Walentynki i inne okazje. Zapraszamy dzieci i rodziców. Wiem, że jesteś daleko ode mnie, Wiem, że czasem naprawdę Ci źle! Lecz w mym sercu też nielekko, Bo ja bardzo kocham Cię!... [...] Smutne wiersze o miłościDwie róże Róże to symbol miłości. Przeczytajcie wierszyk walentynkowy dla dzieci i dla dorosłych. Smutne i śmieszne wierszyki walentynkowe dla przedszkolaków i starszaków, zapraszamy do świętowania Walentynek! Dwie róże w wazonie są stołu ozdobą a list jest rozmową między mną a Tobą. Więc dla dalszej miłej naszej znajom... [...] Smutne wiersze o miłościMyślę sobie… Walentynkowe wierszyki na smutno. Wiersze o uczuciach, emocjach, sympatiach i pierwszej miłości. Teksty doskonałe na 14 lutego i inne okazje do wyznawania uczuć. Setki wierszyków dla dzieci na co dzień i od święta, zapraszamy! Myślę sobie w każdej nocy, aby spojrzeć w twoje oczy, lecz na próżno me marzenia... [...] Smutne wiersze o miłościŚwięto Walentego Dzień Walentego to czas życzeń, wyznań i serduszek. Także telefonicznych i smsowych. Wiele osób czeka na tego jedynego, wymarzonego smska. Przeczytajcie wierszyk walentynkowy dla dzieci i rodziców. Nic nie słychać dziś innego. Tylko: "Święto Walentego". Każdy wysyła esemesik swój, A ja ciągle sprawdzam mój... [...] Smutne wiersze o miłościKochać, a lubić Różnica między sympatią a miłością jest ogromna. Tych, którzy tego nie wiedzą, przekona prosty wierszyk dla dzieci doskonały na Walentynki. Przeczytajcie rymowanki, wiersze i życzenia miłosne! Kochać, a lubić to wielka różnica, sercem się kocha, a duszą zachwyca. Duszą zachwycać można każdego, a sercem koch... [...] Smutne wiersze o miłościJedno serce Walentynkowe wierszyki dla dzieci - smutne, śmieszne i zabawne. Zapraszamy do galerii wierszyków pełnych serca, uczuć i buziaków. Wierszyki dla przedszkolaków i starszaków, sprawdźcie! Cóż warte te miliony, o których aż tylu marzy. Czyż nie starczy jedno serce, które Cię miłością darzy?... [...] Smutne wiersze o miłościWalentynkowe wyznanie Warto składać sobie życzenia, również z tak sympatycznej okazji jak Walentynki. Poniższy wiersz również mógłby pojawić się na takiej kartce. Na dworze chłodno, wiatr drzewa kołysze, a ja do Ciebie Walentynkę piszę. Piszę powoli, piszę dokładnie, niech każde słowo w sercu zapadnie! ... [...] Smutne wiersze o miłościWalentynka dla maluszka Dzieci są wielką miłością rodziców, można im to powtarzać wciąż i bez powodu. Jednak miłości nigdy za wiele, a Walentynki są taką szczególną okazją, by wyrazić swoje uczucia - zatem kochajmy się i mówmy o tym!... [...] Smutne wiersze o miłościŻyczenia i wiersze na Walentynki Wiecie, że Walentynki w południowej i zachodniej Europie są obchodzone już od średniowiecza? Do nas przybyły znacznie, znacznie później.... [...] Obrazy miłosne - Miłość to wspaniałe uniesienie serca, odrywające od rzeczywistości świata, uczucie piękne i głębokie. Miłość bywa często inspiracją dla dzieł literackich lub malarstwa. Stanowi ważny aspekt psychologii, filozofii i religii. Uważana za sens życia człowieka bez względu na jego wiek, pochodzenie czy pozycje społeczną. Takie obrazy przedstawiające motywy miłosne spowodują ciepło na sercu. Miłość przybiera wiele postaci. Bywa skierowana do najbliższej osoby - miłość między kobietą a mężczyzną, między matką a dzieckiem, ale też do Boga, ojczyzny, idei i przedmiotów. Jest obecna w literaturze wszystkich epok. Obrazy drukowane są na płótnie w najwyższej jakość wydruku full HD z ochroną UV - obraz nie wyblaknie nawet przy ekspozycji na słońcu. Idealna ostrość oraz głębia kolorów gwarantowana ! Czytaj więcej Wpis opublikowany 6 marca, 2017 Podcast: Play in new window | DownloadSubscribe: RSSA więc jest 5 lipiec 1991 roku a my przenosimy się do Hood Canal, w USA. Tak, wiem, że nie wiesz gdzie jest Hood Canal, też nie wiedziałem, ale sobie sprawdziłem i teraz już razem wiemy, że to w stanie Washington, niedaleko Seattle. To tam swój letniskowy dom mieli rodzice Billa Gates’a a mama Billa – wtedy jeszcze nie najbogatszego człowieka na świecie (ale już na liście najbogatszych) postanowiła zaprosić na obiad Warrena Buffetta. Rzecz całkowicie normalna – czyja mama nie zaprasza na obiad miliardera, prawda? Obaj panowie stanowili swoje przeciwieństwo – Buffett, który nie miał nawet komputera udawał, że bardzo chce przyjść a Gates, szef Microsoftu udawał, że jest zbyt zajęty aby się pojawić. Nie zmienia faktu, że do spotkania doszło. Mary Maxwell Gates, bo tak nazywała się mama, jak na panią domu przystało, zabawiała towarzystwo rozmową. W pewnym momencie zadała synowi Billowi i Panu gościu Warrenu, pytanie: Czemu zawdzięczacie swój ogromny sukces biznesowy, chopacy? Obaj panowie, unisono (czyli jednym głosem) w tej samej chwili powiedzieli: KONCENTRACJA! Gates i Buffett udają, że są zwykli i normalni [foto Zuma Press] Teraz: problem z koncentracją jest taki, że zawsze się na czymś koncentrujesz. Zazwyczaj nie na tym co trzeba i zazwyczaj głębia Twojego skupienia jest na poziomie muchy owocówki – ale jednak. Mózg – a będziemy odróżniali tutaj mózg od umysłu – musi ciągle na czymś się skupiać. To AD w ADD czy ADHD – czyli Attention Deficit (deficyt uwagi) to oksymoron. Ale oczywiście wiadomo o co chodziło – i Warrenu i Billu chodziło o to, co nauki wschodu nazywają „jednopuktowością” a co guru zarządzania, Peter Drucker nazywał „monomaniakalnością.” W wielkim skrócie, chodziło to, że chłopaki mieli swój cel, czyli swoją intencję i na tej intencji się skupiali. Ponieważ – generalnie – otrzymujesz to na czym się koncentrujesz, jako że skupiali się na zarabianiu pieniędzy (ewentualnie na zwiększaniu udziałów w rynku) dostawali to co chcieli. Dusan Djukich, pół żartem – pół serio ale całkowicie genialnie stwierdził, że my dziś nie mamy problemu z Attention Deficit Disorder (czyli ADD) tylko z INTENTION Deficit Disorder – deficytem nie atencji a intencji, z brakiem wizji, brakiem motywu przewodniego dla naszego życia. Z brakiem misji, której się – świadomie – oddajesz. I, niestety, mam przykrą możliwość obserwowania teraz, wśród ludzi mi bliskich, czym takie gówno się kończy. Bo gdy tracisz z oczu SWOJĄ prawdziwą wizję, swoją intencję (lub gdy jej po prostu nie masz) zaczynasz zajmować się celami zastępczymi – rozpraszaniem, rozpieprzaniem i autosabotowaniem. Ale, teraz, przenosimy do starożytnej Grecji, gdzie poznajemy trzech braci: Erosa, Himerosa oraz Potosa (nie, nie pAtosa, tylko pOtosa, tam jest O a nie A!). Erosa zna każden jeden: bóg miłości i seksualnej namiętności. Himeros, ciut mniej znany, był od miłości i pożądania niespełnionego. Natomiast nam – dla naszych potrzeb – potrzebna jest uwaga na Potosa: bo on, owszem, jest i od miłości i od namiętności – ale pod kątem tęsknoty, pragnienia, dążenia i marzenia. Potos, kaleki, ale wciąż z jajami! Dziś, Potos, pisany czasami jako Pothos, kojarzony jest z Aleksandrem Wielkim – jednym z największych przywódców i zdobywców w historii świata. Jim Morrison z The Doors wzorował na Aleksandrze Wielkim swój look – patrz włosy i lekko przechylona na bok głowa. Ale dlaczego Potos kojarzony jest Iskanderem (bo tak Aleksandra Wielkiego wciąż nazywają Arabi…)? „BYĆ ACHILLESEM SWOICH CZASÓW Aleksander pragnie być Achillesem swoich czasów. Pełna symbolicznych gestów wyprawa na Persję ma być powtórzeniem wyprawy trojańskiej, a zarazem – poprzez nawiązanie do najazdu Kserksesa na Grecję – wznowieniem wojny Europy z Azją (…) W rezultacie armia Aleksandra przemierzy 22 tysiące kilometrów na trzech kontynentach i powstanie państwo o niespotykanym dotąd zasięgu w dziejach świata. Dlaczego jednak Aleksander wyrusza na podbój Persji, a potem innych krain? Starożytni biografowie, tacy jak Flawiusz Arrian, nie mieli wątpliwości, jaki był motyw podjęcia wyprawy na krańce świata. Był nim odczuwany przez Aleksandra przemożny pothos – słowo trudne do przetłumaczenia, oznaczające nieukojoną tęsknotę, pożądanie, pragnienie ujrzenia tego, co niedostępne, co skrywa się za horyzontem. Słowo to często pojawia się również w poezji miłosnej, może opisywać pragnienie ujrzenia ukochanej osoby, której obraz niepokoi sny zakochanego. Nic dziwnego, że postać Aleksandra doczekała się interpretacji psychoanalitycznych.” (Krzysztof Łapiński o książce Krzysztofa Nawotki, „Aleksander Wielki”, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2004) Aleksander i Jim: dobre chłopaki byli i bardzo dużo pili. Oba dwa! Pothos (lub Potos) symbolizuje WIELKIE CELE, coś, co może być (o ile w ogóle może być…) osiągnięte dopiero w innym, lepszym życiu czy świecie. To tęsknota za podbojem, za zdobyczami, przygodą, pełnią. Co ciekawe, Potos, kojarzony jest również ze śmiercią. Wielcy zdobywcy, jak wiadomo, rzadko umierają ze starości w łóżkach. Aleksander Wielki (który NIE był Grekiem tylko Macedończykiem) dotarł z Macedonii aż do Indii, zdobywając po drodze wszystko – i był uprzejmy umrzeć już w wieku 32 lat. Wszyscy ludzie, którzy się do mnie zgłaszają na indywidualną współpracę robią to tylko z jednego powodu – odczuwają gniotących ich Potos. Odczuwają tęsknotę, pożądanie i pragnienie. Co ciekawe, jeszcze nigdy – przez te wszystkie lata nigdy – nie zgłosiła się do mnie osoba, która po prostu chciała przeciętności, zwykłości i „normalności”. Ponad 2 lata temu, w styczniu 2015, mówiłem podczas jednego z nagranych indywidualnych szkoleń o tym co nazwałem „Teorią Wojownika”. Teoria Wojownika, którą przedstawiłem wtedy roboczo i mało zgrabnie, to konflikt na linii Pothos – Strefa Komfortu, czyli mówiąc inaczej, konflikt, zgrzyt na linii Pothos – Trening. Grzeczne, ciepłe, poprawne i bezpieczne życie rozleniwiło nasz mózg, a co za tym idzie ciało, ale umysł wciąż ma swoje marzenia o wielkości. „Bestia” (metaforycznie oczywiście) wciąż wyrywa się tęsknie na łowy – ale napotyka opór przyzwyczajenia. Aby osiągnąć swój POTOS musisz stworzyć przyzwyczajenia pokonywania przeszkadzających Ci przyzwyczajeń… [Oglądaj od 6 min. 58 sek.] Wspominany już na tym blogu hipnotyzer Lindsay Brady przedstawił bardzo prosty model, którym lubię się posługiwać. Nadszedł czas, który lubię, czyli czas kiedy cytuję samego siebie: „Poniższy model stworzył Lindsay A. Brady – mamy mózg i mamy umysł. Mózg to organ. Jeśli chirurg otworzy Twoją czaszkę, może operować mózg. Nie może operować umysłu. Umysł jest nienamacalny. Mózg ma postać fizyczną. Twój umysł to Twoja świadomość. Twój mózg to podświadomość. Twój mózg odpowiada za Twoje emocje i zachowania. Twój umysł odpowiada za percepcję, czyli za postrzeganie, interpretowanie i organizowanie informacji ze zmysłów. Podsumowując – umysł odpowiada za świadomość, kreatywność, inspirację i intuicję. Mózg odpowiada za to jak czujesz się fizycznie, emocjonalnie oraz generuje Twoje zachowanie. I teraz wracamy do prezentacji z wahadełkiem. Jakim cudem to działa, skoro nie opiera się na cudzie? Działa to tak: Tworzysz w umyśle wizję tego, co ma się teraz dziać. Tworzysz percepcję. Twój mózg porozumiewa się z Twoim umysłem właśnie za pomocą obrazów, czyli percepcji. Nie za pomocą słów! (dlatego proszenie wahadełka i rozkazywanie mu nic nie dało). Tak więc stworzona przez umysł percepcja jest katalizatorem dalszej reakcji. Mózg otrzymuje tę percepcję i traktuje jako komendę, zadanie do wykonania. Na poziomie podświadomym uruchamia odpowiednie mięśnie a one (mimo, że się nawet nie starasz) nadają wahadełku odpowiedni ruch. Jeszcze raz – bo to skrajnie ważne. Sekwencja działa tak: Umysł tworzy percepcję Percepcja jest informacją Mózg produkuje odpowiednie zachowanie (automatycznie) Czyli: umysł > percepcja > mózg > zachowanie” PODświadomy bo ma PODlegać świadomości! Twoja Strefa Komfortu, czyli nawyki i przyzwyczajenia – to Twój mózg. Tęsknoty, pragnienia, pożądanie (to co w tym kontekście nazwaliśmy Pothosem) to umysł. Problem polega na tym, że w większości przypadków, ludźmi rządzi mózg – czyli biologia, a nie umysł, czyli wybór i świadomość. Co przywraca nam koncepcję Djukicha – Intention Deficit Disorder – czyli epidemię niedoboru intencji. Braku wizji. Braku motywu przewodniego. Jaki jest problem z tym, że rządzi nie umysł a mózg? Tylko taki, że stajesz się kukiełką miotaną przez siły biologii, których nie rozumiesz. Tylko taki, że nie masz wyboru. Tylko taki, że rozpieprzasz życie swoje i innych. Oraz – przypadkowość, bo jesteś – dosłownie – ofiarą przypadkowych skojarzeń tego, co jest dla Ciebie przyjemne a tego, co jest dla Ciebie bólem. Pomyśl – światła: zielone i czerwone. Zielone to przyjemność, czerwone to ból. I podobnie jak pantofelek czy inna ameba, uciekasz od tego co nieprzyjemne i szukasz tego co przyjemne. Tak działamy, po prostu. Freud nazywał to Zasadą Przyjemności. Dziś wiemy czym jest dopamina. No to zobaczmy jak dopamina nami rządzi. Pilot czy autopilot? [Copyright 1986, Paramount Pictures] Scott Adams nazywa to „dopaminową kukiełką” – mózg (czyli Twój biologiczny organ) szuka biochemicznego haju, hormonalnej nagrody. Dopamina to daje. Zdaniem Adamsa, potrzebujesz minimalnej ilości przyjemności tak samo jak potrzebujesz tlenu czy pokarmu. Za wszelką cenę. Jeśli nie potrafisz przyjemności tej zapewnić sobie w „zdrowy” sposób (korzystny bodziec połączony z korzystną reakcją), zapewnisz ją sobie w niezdrowy. Możesz skojarzyć przyjemność z kontrolą i wpływem, albo utratą kontroli i byciem pod wpływem. Możesz dopalać się dopaminą tworząc swoje życie lepszym (np. poprzez zdrową i wzbogacającą Cię rywalizację) albo dopalać się dopaminą poprzez autosabotaż i zniszczenie. Chciałbym powiedzieć, że wybór jest Twój – ale wybór jest Twój tylko wtedy, gdy złapiesz mózg za ryj za pomocą umysłu. Czyli, gdy zostaniesz człowiekiem z istoty a nie jedynie z nazwy. Teoria „dopaminowego ćpuna”, w skrócie, mówi: potrzebujesz dopaminy i znajdziesz ją. Nawet jeśli ma to oznaczać zniszczenie, łamanie prawa czy szaleństwo. Mózg, biologicznie, zrobi WSZYSTKO CO TRZEBA, żeby mieć to, czego potrzebuje. Warto więc mechanizm ten wykorzystać w celu wzmocnienia niż zostać przez niego wykorzystanym. DOPAMINA: albo Ty ją, albo ona Ciebie Dopamina, dupamina i kokaina [The Wolf of Wall Street, © Paramount Pictures] W „TRUMPNOZIE!” omawiam narcystycznych przywódców, gdzie zarówno słowo NARCYZM jak i AGRESJA rozpatrywane są z punktu widzenia Freuda – a nie powszechnie rozumianego zaburzenia osobowości albo bicia ludzi po ryjach. Narcyzm – w narcystycznym typie osobowości omawiany przez Freuda (który, zresztą słusznie, uznał samego siebie za narcystycznego) – to POTOS właśnie: tęsknota, potrzeba do odciśnięcia piętna, zmiany świata w ogóle, lub zmiany świat chociażby swojego. To uznanie, że to TY JESTEŚ osobą, która urodziła się po to, by coś się zmieniło. To o takiej KONCENTRACJI, o takiej INTENCJI mówili Buffett i Gates. To z taką tęsknotą przychodzą do mnie ludzie. I istnieje bardzo, bardzo duża szansa, że skoro tu jesteś i wciąż to czytasz, Potos gniecie również i Ciebie. Hyatt mówił nam, że działają na nas dwie siły: jedna to WOLA POKONYWANIA a druga to STRACH PRZED STRATĄ. Podoba mi się ta „wola pokonywania” bo z góry zakłada – słusznie! – że będzie trzeba walczyć, rozpychać się i pokonywać Opór. Strach przed stratą to biologia. Czysta funkcja mózgu – zakodowana jest ewolucyjnie – z czasów gdzie mały błąd mógł kosztować wszystko, czyli życie. Twoja WOLA POKONYWANIA, Aleksandrze (jeszcze nie) Wielki, musi być w pierwszej kolejności nakierowana na usunięcie strachu przed stratą. Dwie nogi tego strachu: strach przez błędami / niepowodzeniami / „porażkami” oraz noga druga, strach przed tym co powiedzą / pomyślą (o nas) inni. Pokonaj to – i jesteś wolny. Mówisz, że nie wiesz jak? „JAK” mój przyjacielu – to nie problem. „JAK” nigdy nie jest problemem. To Twoja WOLA bywa problemem. Najważniejsze jest to, że MOŻNA – a skoro mogli inni, MOŻESZ I TY. WOLA czy STRACH? Wciąż nie wierzysz, że umysł może zapanować nad mózgiem/ciałem? Często patrzę na to zdjęcie, bo wybija mi z ręki wymówki. To Thích Quảng Đức – 11 czerwca 1963 roku, w Sajgonie. Oblał się benzyną i podpalił – na znak protestu. Jak wielu przed nim i wielu po nim. On jednak, jako mnich, miał kulturystycznie rozwinięty mięsień umysłu – dlatego płonął nie ruszając się i nie wydając z siebie dźwięków. Skoro człowiek można dojść do tego – co masz mi i sobie do powiedzenia? Jakieś racjonalizacje? Masz wątpliwości? Masz obawy? Lęki? Strach? Nie wierzysz, nie ufasz, nie widzisz możliwości? DOBRZE! DOSKONALE! A co, jeśli to wszystko jest właśnie specjalnie dla Ciebie? Co jeśli to drogowskaz, wezwanie do walki? Co jeśli to policzek, żebyś się ocknął? Myślisz, że Aleksander „był gotowy”? Co to za szalona koncepcja! Jak można być gotowym na życie i na to co może przynieść? On nie był gotowy, nikt nie jest gotowy i nigdy nie będzie. On, po prostu, umiał zapanować umysłem nad mózgiem. On miał intencję, płonącą, gniotącą żądzę – a potem zrobił jedyną właściwą rzecz – czyli wszystko co trzeba. Już się koncentrujesz. Już się skupisz. Na czym, zatem? Bo nie da się na dwóch rzeczach jednocześnie. Skupiasz się na tym czego chcesz, czy na tym czego nie chcesz? Na INTENCJI czy na tym, dlaczego nie da się celu osiągnąć? Skupisz się na swoim samopoczuciu, czy na osiągnięciach? Skupiasz się na „byciu gotowym” czy na wyniku? Skupisz się na tym, żeby było Ci wygodnie czy na tym, żeby mieć to czego naprawdę pragniesz? Wolisz być na ringu (metaforycznie!) czy oglądać transmisje bekając przy piwie w pubie? Grasz żeby WYGRAĆ czy grasz, żeby nie przegrać? I w jaki sposób mierzysz zwycięstwo? Bo owszem, już masz w sobie AGRESJĘ. Już masz napęd do działania – nie masz tylko właściwego podłoża, w postaci treningu. Jesteś jak samochód, którego koła buksują na lodzie lub w błocie. Im bardziej dociskasz, tym bardziej syf leci na boki. Spokojnie. Dobra wiadomość brzmi: miliony przed Tobą, miliony po Tobie. Zapewnij sobie podłoże. Wystarczy niewiele. Wyjmij spod nóg gumowy dywanik i podłóż pod napędowe koła. A potem powoli, małe zwycięstwa, we właściwą stronę, małe dopaminowe haje, we właściwą stronę. Spróbujesz? UMYSŁ – JAJA – NAGRODY: tak brzmi ta sekwencja Pomyśl co chcesz w swoim życiu STWORZYĆ. Jakiego siebie? Jaki świat? Ta WIZJA to Twój umysł w akcji. Po to tu jesteś – żeby tworzyć. Na obraz i na podobieństwo Pana, pamiętasz? Że nie wiesz jak wizję osiągnąć? DOSKONALE! Gdybyś od razu wiedział – wizja byłaby za mała! Teraz JAJA, czyli do roboty. Nie będziesz gotowy. Boisz się? Stresujesz! O TO CHODZI! Jeśli nie czujesz obaw, RYZYKO nie jest CIEBIE warte! Zresztą, umiejętność (umiejętność oznacza, że się naumiałeś, ok?) podejmowania ryzyka to jedyny sposób na WOLNOŚĆ. Wolność od srającego ze strachu mózgu, wolność od strefy komfortu, która – może i wygodna – ale jest Ci więzieniem. JAJA polegają na tym, że ROBISZ CO TRZEBA: niezależnie od okoliczności, niezależnie od „wiem / nie wiem / umiem / nie umiem / czuje / nie czuję”. Niezależnie od tego co mówią i myślą. Pamiętaj – esencją władzy jest INICJATYWA. INICJATYWA oznacza, że jesteś w umyśle. Bo bycie w mózgu oznacza jedynie reagowanie. Ofiara reaguje. Właściciel kreuje. POTHOS zapewni Ci właściwą agresję, czyli napęd i motywację. Wiedz, że możesz – bo mogli inni, a „tajemnica” polega na tym, że aż tak bardzo się od siebie nie różnimy. Zresztą, jak prześmiewczo mówił Hyatt: „TYLKO IDIOTA UWAŻA, ŻE MA COŚ DO STRACENIA.” Zupełnie na koniec, Ayn Rand, pisząca do samej siebie. Cóż więcej dodać? „KONCENTRACJA! Naucz się znajdować przyjemność w działaniu, w wysiłku. Zapamiętaj, że praca którą masz do wykonania jest specyficznym rodzajem pracy, więc Twój stan umysłu też powinien być specyficzny, inny niż stan, gdy nie robisz nic. ŻYJESZ DLA DZIAŁANIA CZY DLA ODPOCZYNKU? PRZESTAŃ SIĘ PODZIWIAĆ – WCIĄŻ JESTEŚ NIKIM. Musisz wiedzieć jak panować nad swoimi nastrojami i własnym umysłem. Bądź panem absolutnym samego siebie i własnego umysłu. Jak możesz zarządzać kimś lub czymś skoro nie potrafisz zarządzać własnym umysłem? Sekret życia: MUSISZ BYĆ CZYSTĄ WOLĄ. Wiedz czego chcesz i rób to. Wiedz co robisz i dlaczego to robisz, w każdej minucie, każdego dnia. Czysta wola i czysta kontrola. Całą resztę poślij w diabły! BĄDŹ TYRANEM – żadnych kompromisów ze sobą. Rób wszystko CAŁKOWICIE. I naucz się spokoju do jasnej cholery! Od tej chwili żadnej myśli o sobie – myślisz tylko o swojej pracy. Jesteś jedynie silnikiem. I nie zatrzymuj się dopóki autentycznie i szczerze wiesz, że więcej już nie możesz.” JESTEM SPRAYEM czy LASEREM? – to od tej chwili Twoje wewnętrzne pytanie kontrolne [contact-form-7 404 "Nie znaleziono"]

obrazki o miłości i tęsknocie